dzień 4 – Florencja – stolica Toskanii

Stolica Toskanii – Florencji

Florencja jest stolicą Toskanii u stóp Apeninów. To tutaj narodził się włoski Renesans, tutaj zgromadzono arcydzieła Michała Anioła, czy Donatella. Obejrzenie Florencji w jeden dzień nie jest możliwe. Chyba, że tak jak my – przyjedzie się z wycieczką i pobieżnie przeleci po uliczkach. Miasto to kojarzyć nam się będzie z wielkim niespełnieniem, ponieważ szerokim łukiem ominęliśmy Muzeum dell’Opera del Duomo i Galerię Uffizi. Odstaliśmy za to niemało w kolejkach do obiektów sakralnych. Po kilku dniach we Włoszech mogłabym wysnuć teorię, że Włochy kościołami stoją nie mając nic więcej do zaoferowania – co oczywiście nie jest prawdą. 

Zwiedzanie z przewodnikiem ma tą zaletę, że dowiadujemy się ogromnej ilości szczegółów, ale za to skazani jesteśmy na program narzucony nam z góry. Panie, które oprowadzały naszą grupę (a w każdym mieście zazwyczaj był to ktoś inny) miały swoje „koniki” i były zafiksowane na określonych tematach, niekoniecznie interesujących wiekszą grupę. Mam wrażenie, że każdy mięsień wyrzeźbionej postaci, czy centymetr kwadratowy mozaiki mogłyby komentować godzinami. My też znaleźliśmy swoją niszę bratając się z przyjaciółmi z Czarnego Lądu, czy też konsumując azjatyckie flaki (ale o tym za chwilę). 

Museo dell’Opera del Duomo

Muzeum dzieł sztuki pochodzących z Katedry Santa Maria del Fiore z 1891 roku. Nam przyszło je podziwiać z zewnątrz, od strony Piazza del Duomo. Do najcenniejszych eksponatów zaliczamy „Pietę” Michała Anioła, „Świętego Jana” i „Marię Magdalenę” Donatella, „Madonnę o szklanych oczach” Arnolfa di Cambrio. Szczęśliwie pierwszą (z czterach) „Piet” M. Anioła podziwialiśmy w Rzymie; niestety za szybą  pancerną z powodów, o których poczytać możecie we wpisie o Rzymie właśnie.

 

Duomo Santa Maria dei Fiore

Katedra zaprojektowana przez Arnolfa di Cambio jest jednym z symboli Florencji. Budowa rozpoczęta w XIII w. trwała sześć wieków. Fasada wykonana z białego, zielonego i różowego marmuru. Wrażenie robi kopuła Brunelleschego zwieńczona marmurową latarnią. Dzwonnicę zaprojektowana przez Giotta można zdobyć pokonując 400 schodów. Wewnątrz uwage przykuwa mozaika oraz grobowiej antypapieża Jana XXIII. Antypapież to osoba powołana na to stanowisko nieprawnie. Na skutek podjętych decyzji, po zdobyciu Rzymu przez Władysława Andegaweńskiego w 1413 roku Jan XXIII musiał ratować się ucieczką do Florencji. Rok później Zygmunt Luksemburski zmusił go do zwołania Soboru w Konstancji, z którego antypapież zbiegł w przebraniu pachołka, aby uniknąć grożącego mu procesu. 14 maja 1415 ro. sobór suspendował Jana XXIII za skandaliczne prowadzenie się (ponoć uwiódł 200 kobiet). 

Rzeźby z kompleksu budowli, niedokończoną „Pietę” Michała Anioła   „Drzwi do Raju” zdobione scenami biblijnymi autorstwa Lorenzo Ghibertiego przeniesiono do Museo Dell Duomo. 

 

 

 

 

 

Kościół Santa Croce 

Do tego kościoła prowadziła kolejka, w której tak na oko przyszło odstać dwie godziny. Wbrew pozorom po zaledwie 40  minutach w pełnym słońcu byliśmy już w środku i moglismy podziwiać wspaniałe freski Giotta na neogotyckiej fasadzie. Zdjęcie fasady stanowi obrazek wyróżniający ten wpis. To tutaj spoczywa Gallileusz, Macchiavelli i Michał Anioł. Sarkofag Dantego stoi pusty, ponieważ poeta został pochowany na wygnaniu – w Rawennie. Poczytać możecie o tym we wpisie o Rawennie właśnie. W Kościele znajduje się także grobowiec Zofii Zamoyskiej z Czartoryskich. Zofia z powodów zdrowotnych przybyła do Włoch; zmarła na gruźlicę we Florencji w 1837 roku.  

Dzik II Porcellino na Loggia Mercato Nouvo 

Florencji targ potocznie nazywane Marceto del Porcellino zbudowany w XVI wieku według projektu Giovanniego Baptisty Tasso. Narożne filary zdobią posągi osobistości Florencji. Poza typowymi dla takich miejsc stoiskami przyciąga turystów rzeźbą dzika. Twórcą jest Pietro Tacca, który w 1612 r. stworzył kopię antycznej marmurowej rzeźby. Pysk dzika został wytarty i świeci się mniej, niż piersi Julii z Werony. Wszystko dlatego, że jak głosi legenda ten, kto potrze pysk – wróci do Florencji. Nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności, bo przecież jeden dzień na to przecudnej urody miasto to stanowczo za mało.  

Mieszkańcy nazywają go „prosiaczkiem”. Niewykluczone, że rzeźba katidońskiego dzika z Florencji należy do najczęściej kopiowanych motywów myśliwskich na świecie. 

 

Inne oblicze Florencji

Z kulinarnego „must have” polecono nam lampredotti (flaki w bułce) serwowane przez Azjatkę. Flaczki najsmaczniejsze u mojej mamy, aczkolwiek te w kawałku też niczego sobie – zjedliśmy na spółkę. Przyjaciele z Czarnego Lądu przekonywali, że oferują najlepsze markowe zegarki i kapelusze. Nawet bardziej markowe, iż te z AliExpress. 

________________________________________________________

Perła Toskanii – Florencja konkuruje z pobliską Sieną, której niestey nie zwiedzaliśmy. Przebogate piękno i urok, jaki roztacza, a także zgromadzone tu arcydzieła architektury i sztuki pozwalają określać to miasto centrum sztuki; pomnikiem Renesansu.