dzień 10 – Asyż; Groty Frasassi

Asyż

Asyż rozbudował się kaskadowo na wysokim wzgórzu. W jasnym słońcu bieleją jego mury obronne i kamieniczki, i kościoły. Czas jakby zatrzymał się w średniowieczu, gdy uliczkami miasteczka wędrował sam święty Franciszek. Odnaleźliśmy tu spokój, wytchnienie od gwarnego otoczenia. Jakby pojęcie czasu przestało istnieć. Dane nam było zwiedzić ten uroczy zakątek, a nawet spokojnie napić się kawy przy jednym z maleńskich stoliczków kawiarnianych przytulonych do ściany budynku.

Asyż to miasto świętego Franciszka, ale zanim dotarliśmy do Klasztoru Franciszkanów zajrzeliśmy do klauzurowego zakonu sióstr Klarysek, który zrobił na nas ogromne wrażnie.

   

Św. Franciszek

Na placu oddzielającym katedrę od miasta (Piazza Superiode di San Francesco) znajduje się spiżowy pomnik św. Franciszka na koniu w rynsztunku bojowym. Franciszek uczestniczył jako 21- latek w wojnie z Perugią, za co zresztą zapłacił ponad roczną niewolą w kazamatach tego miasta. Zwolniono go z powodu ciężkiej choroby. Nawrócił się w roku 1205 podczas wyprawy wojennej do Apulii w południowo-wschodniej Italii. Potem miał wizje, w których Chrystus wzywał go do odbudowy kościoła San Damiano w Asyżu. Franciszek popadł w konflikt z ojcem, wyparł się go i jego bogactwa (oddał mu ubranie, pozostając jedynie we włosienicy) i rozpoczął ascetyczne życie. Wokół Franciszka zaczęli skupiać się jego uczniowie, których nazwano franciszkanami lub braćmi mniejszymi. Papież Innocenty III zatwierdził regułę zakonu napisana przez św. Franciszka w 1209 r. Trzy lata później Franciszek przyjął Klarę Ofreduccio, późniejszą świętą, której powierzył utworzenie zakonu klarysek. Zmarł w roku 1226, położony w agonii na własne życzenie nagi na gołej ziemi. Pochowany został w kościele San Giorgio. W roku 1230 jego ciało przeniesiono do bazyliki pw. św. Franciszka wzniesionej przez Eliasza Bombarone.

Alegorie erotyczne na freskach (budynki w mieście) wskazywały drogę do domu publicznego. Jak opowiadał oprowadzający nas zakonnik Święty Franciszek nawrócił się po 25. roku życia; wcześniej korzystał z uciech tego świata.

    

Św. Klara

W ołtarzu głównym kościoła pw. św. Klary umieszczono bizantyjski krzyż, z którego Chrystus miał przemówić do św. Franciszka. W podziemiach spoczywają doczesne szczątki św. Klary (żyła w latach 1193-1253), czyli pierwszej klaryski. Jej zwłoki nie uległy rozkładowi przez setki lat, co uznano za cud. Ostatnio jednak oblicze świętej zmieniło się i trzeba było wykonać maskę z pośmiertną podobizną św. Klary. Turyści mogą schodzić do kaplicy grobowej. Na pierwszy rzut oka wygląda jak figura woskowa. Warto podkreślić, że to właśnie w tym kościele poczuliśmy jakąś energię (w przeciwieństwie do bazyliki, która znajduje się nieopodal). Cudowne freski zostały całkowicie zniszczona z powodu panoszącej się cholery, kiedy to obielono wapnem ściany w celu uniknięcia rozprzestrzeniania się choroby. To, co naprawdę ważne i prawdziwe często jest niewidoczne dla oczu. 

Do Asyżu i jego kamiennych domów, tego spokoju i atmosfery pełnej uniesienia bardzo chciałabym kiedyś jeszcze wrócić.

 

 

 

Groty Frasassi

Niedaleko Rimini można zwiedzać Jaskinie Frasassi. Odkryto je w 1948 roku, ale dokładnie badania podziemi przeprowadzono dopiero w 1971 roku. Obecnie w jaskiniach zamontowane jest oświetlenie i udostępnione są one dla zwiedzających. Podziemia charakteryzują się niezwykle bogatą szatą naciekową w postaci licznych stalaktytów, stalagmitów, stalagnatów oraz draperii naciekowych. Najbardziej znaną grotą jest tzw. Komnata Świec. Choć do tej pory odkryto ok. 13 km, przypuszcza się, że całkowita ich długość może dochodzić do 35 km. Udostępniono tylko półtora kilometra tego cudownego świata kryształów. Trasa wyposażona jest w chodniki i teatralne oświetlenie. Można obejrzeć budzącą respekt Grotę Wielkiego Wiatru (Grotta Grande del Vento) – największą salę jaskiniową w Europie – tak ogromną, że swobodnie zmieści się mediolańska katedra, oraz różne stalagmity i stalaktyty o ekstrawagancko wymyślnych kształtach.