Europa,  Włochy

dzień 8 – Rzym

Rzym

Miasto stojące niegdyś na czele świata pogańskiego, a dziś będące centrum chrześcijaństwa. Codzienność przenika się z dobytkiem historycznym, architektonicznym, artystycznym. Niestety brak publicznych toalet, więc mnie będzie się kojarzył się z nieprzyjemnym (momentami) zapachem.

Forum Romanum przez tysiąc lat było sercem starożytnego Rzymu oraz sercem imperium obejmującego prawie całą Europę. Dziś są to już tylko ruiny, ale stanowią najważniejszy obszar archeologiczny w Europie.

 

Kapłanki bogini Westy pilnujące ognia. Dla kogo zgubiły głowy pojęcia nie mam. Kapłanki wstępowały do zgromadzenia w młodym wieku. Po latach mogły go opuścić i wieść normalne życie. Nie korzystały z tej sposobności, bowiem były już staruszkami (około 35 lat) bez posagu i praktycznie bez szans na zamążpójście (średni wiek kobiet, które zostawały żonami to 12-15 lat). 

Koloseum mieściło 50 tysięcy widzów. W amfiteatrze jednocześnie na arenie odbywało się kilka widowisk, tak by każdy miał możliwość przyjrzenia się atrakcjom z bliska. To był mały teatr; gdy gladiator walczył z lwem – wyjeżdżały palmy; z niedźwiedziem – bryły lodu. O poranku zazwyczaj odbywały się walki, w których uczestniczyli wprawni mężczyźni (często Ci, którzy łapali dzikie zwierzęta i przywozili do Rzymu). Zwycięstwo było prawie pewne (i dobrze opłacane). To na dowód, że Rzymianie panują nie tylko nad światem ludzi, ale i zwierząt. Popołudniami walczyli gladiatorzy lub karmiono chrześcijanami lwy. Nieprawdą jest natomiast, że cesarz kciukiem wskazywał przyszły los gladiatora (brak widoczności). Prawdopodobnie tłum krzykiem decydował o tym czy dobić, czy oszczędzić.

Kapitol – plac Piazza del Campidoglio przebudowany według projektu Michała Anioła. Na placu stoi konny pomnik cesarza Marka Aureliusza z II wieku. Fontana di Trevi – słynna z wielu filmów, najpiękniejsza z setek fontann Rzymu. Pierwszą fontannę w tym miejscu zbudował w 1453 roku papież Mikołaj V

Opowiadam o świecie i ludziach, którzy w nim żyją, czyli trochę o Tobie i o mnie. Dzielę relacjami z wypraw na własną rękę, najchętniej do Azji. Przyglądam się innym, zastanawiam kim są, jak żyją, za czym tęsknią. W przerwach od podróżowania opisuję magię teatru i zmagania, przed jakimi staje aktorka nieprofesjonalna, którą bywam. Podróżowanie w głąb siebie to zastanawianie się kim jestem i dokąd zmierzam. Bo w życiu poza celem liczy się sens istnienia, który nadają także inni ludzie, dlatego ważne kim się otaczasz.