Jak spakować plecak do Azji

Wyjeżdżasz do Azji Południowo-Wschodniej (lub do innego „ciepłego” kraju) i zastanawiasz się jak mądrze spakować plecak. Nie chcesz taszczyć zbędnego bagażu, ale obawiasz się pominięcia czegoś istotnego. A może jednak wygodniej będzie z walizką? Odpowiedź na to pytanie warunkuje rodzaj wyprawy, na którą się udajesz. Jeśli spędzisz dłuższy czas w wygodnym hotelu z basenem, masz gwarantowany transport z lotniska, wykupione wycieczki fakultatywne, to ten wpis nie jest dla Ciebie. Przypuszczam także, że w decyzji, czy bardziej Ci do twarzy w sukience w kwiaty, czy raczej w paski lepiej pomoże Ci przyjaciółka.

Dla kogo ten wpis

Umówmy się, że poniższe rady kierowane są raczej do backpackerów, czyli osób, które przemieszczają się po kraju z plecakiem i stawiają głównie na poręczność i uniwersalność bagażu, niż elegancję.

Pogrupowaną listę w postaci pliku PDF można pobrać na końcu strony

Jak spakować plecak do Azji

Przede wszystkim wyjazd do Azji południowo-Wschodniej o różnych porach roku, to zmienne warunki klimatyczne. Poczytaj jakiej temperatury możesz się spodziewać w danym rejonie. Przyjmijmy założenie, że będzie gorąco, jeszcze goręcej. Możliwe, że spadnie przelotny deszcz (który raczej przyniesie ulgę, niż zmarnuje wakacje). Wellcome tropiki!

OK, wiemy, że jedziesz z plecakiem. Świetnie. Jeśli będziesz się przeprawiać promem na wyspę może się zdarzyć, że trzeba będzie przejść kawałek w wodzie. Niesienie walizki nad głową może być trudne (a historia zna takie przypadki, wierz mi). Miękki plecak łatwiej też wciśniesz do luku bagażowego busika, czy w hostelu w zamykanej szafce pod łóżkiem. Przyszło Ci do głowy, że do plecaka łatwiej podrzucić na lotnisku małe paczuszki z białym proszkiem? Mam na to sposób. Bądź spokojny i czytaj dalej.

Jak spakować plecak do Azji

Jaki plecak: 70 litrów, a może 40l? A może bagaż podręczny wystarczy?

Na mój wyjazd do Tajlandii kupiłam plecak 70l i w tamtą stronę nie wypełniłam go do połowy, z powrotem już nie mogłam unieść (ubrania i prezenty). Obiecałam sobie następnym razem zabrać tylko kilka niezbędnych rzeczy, a pozostałe po prostu kupić na miejscu. Ograniczyłam też prezenty do kilku drobiazgów dla najbliższych. Zbędne jest zwożenie kilogramów egzotycznej kawy, czy oliwy z oliwek.

Mam znajomego, który obdarowuje przyjaciół magnesami i breloczkami z całego niemal świata. Dzięki niemu dowiaduję się, że są takie kraje, o których istnieniu nie miałam pojęcia. No, ale też nieszczególnie wiem, co począć z kolekcją ręcznie robionych breloczków zalegających na dnie szuflady.

Zwróć też uwagę ile waży Twój plecak BEZ zawartości. O ile w rejsowych lotach międzynarodowych dopuszczalna waga bagażu jest całkiem spora (np. w Qatarze 30 kg) tak, jeśli przyjdzie Ci korzystać z lotów wewnętrznych cena biletu z bagażem rejestrowanym może okazać się mało konkurencyjna. Oczywiście możesz zostawić część rzeczy w przechowalni (np. zimowe buty i kurtkę). Decyzja należy do Ciebie, bądź tylko przygotowany na każdą ewentualność.

Na wszelki wypadek

Zapomnij o takim myśleniu. Wykasuj z głowy. Priorytetem jest waga i wcale nie chodzi o odprawę na lotnisku, ale o Twój kręgosłup. Bieganie w szortach w 30 stopniowym upale przy dużej wilgotności już samo w sobie jest wyczerpujące. Chociaż dobrze, jest jeden mały wyjątek: lekarstwa. Zakładam, że nie jedziesz na koniec świata i w sklepiku na rogu kupisz tabletki na ból gardła, czy aspirynę, ale są takie momenty, w których wolisz być blisko… toalety. O zatrucie nie trudno, miej ze sobą jakiś środek na biegunkę i elektrolity.

Mądre zamienniki

Zamiast jeansów, które sporo ważą i zajmują miejsce zabierz spodnie trekkingowe z odpinanymi nogawkami. Ja w ogóle nie gustuję w szortach, wolę cienkie długie „alladynki”. Z wypraw przywiozłam chyba z 5 par, które pokochałam. Nie szukaj w naszych polskich sklepikach, kupisz sobie na lokalnym bazarku. Przy okazji będziesz mieć pamiątkę z wakacji.

Mydło w listkach

Bielizny też nie zabieraj na każdy dzień („mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję” – pamiętasz tą piosenkę z dzieciństwa?). Zresztą koszt prania kilku kilogramów będzie niezauważalny dla Twojego portfela. Zamiast ślimaczącej się kostki mydła kup mydło w listkach (na zdjęciu). Pierwsze słyszysz? 🙂 

Ręcznik frotte, miękki i puszysty zostaw w domu, a teraz wyskocz do sklepu sportowego (np. takiego na literkę „D”) i kup z mikrofibry. Lekki, cienki, szybkoschnący. Szampon, odżywka do włosów, balsam ujędrniający, krem nawilżający, krem pod oczy na noc, na dzień – nie ma mowy. W sklepie na literkę „R” kupisz mini kosmetyki, albo pojemniczki na podróż, do których przelejesz swój ulubiony szampon, a maleńki słoiczek napełnisz odrobiną kremu, jeśli koniecznie musisz. Jedyny wyjątek to krem z filtrem, który ochroni Twoją skórę przed promieniami UV.

Czego nie możesz zapomnieć

Czegoś na głowę i polara. Czapka, kapelusz, czy co tam lubisz osłoni Cię przed słońcem, a polar przed zimnem. Mówisz, że jedziesz do Azji i będzie upalnie? Nie w taksówce, metrze, autobusie, samolocie. Klimatyzacja to Twój wróg. Nie chcesz chyba przeziębić się już na początku podróży? Różnica temperatur po wejściu do taksówki może wynieść nawet 20oC i Twój organizm dozna szoku. Ja nigdzie nie ruszam się bez szala/chusty, których używam zamiennie: jako ochronę przed słońcem, osłonę ramion/kolan przed wejściem do świątyń; jest też ratunkiem na podkręcony nadmuch w taxi.

Plecak, plecaczek i mini placakuś

Plecak kieszonkowy
Plecak kieszonkowy

Ten pierwszy nadajesz do luku bagażowego, a mniejszy zabierasz jako podręczny. Tą zasadą kieruj się nie tylko na lotnisku, ale w trakcie całego wyjazdu. Przecież nie wyjdziesz na miasto tylko z butelką wody w ręku, a w drodze powrotnej coś kupisz. Polecam też (tu znowu odsyłam do sklepu na „D”) kieszonkowy plecaczek wielkości Twojej dłoni (a jeśli jesteś mężczyzną, to nawet jej połowy). Takie małe nic, które zwinięte w kostkę schowasz do kieszeni, a które może się przydać, zamiast foliowej reklamówki.

Gdzie trzymać pieniądze i paszport

Krótko: przy sobie. Żadna, nawet najbardziej zmyślna skrytka w plecaku nie jest bezpieczna. Oczywiście nie zakładamy, że spotka Cię coś złego, ale strzeżonego… Wszyscy wiemy, że pieniędzy nie trzyma się w jednym miejscu. Podziel gotówkę na dwie, trzy części i dobrze schowaj. Możesz kupić pasek do spodni z wszytą wewnątrz kieszonką na zamek, płaską saszetkę na biodra, tzw. safety belt (ale taką noszoną pod ubraniem, a nie na zewnątrz). Paniom polecam biustonosz z kieszonką. Możecie kupić oryginalny super drogi, albo po prostu doszyć sobie taką kieszonkę. Mój patent to biustonosze sportowe, bo tylko takie zabieram ze sobą. Miseczki wypełnia gąbeczka, którą wkłada się z boku przez maleńki otworek. Ja właśnie tam trzymam pieniądze. Mały zwitek na sercu, prawy po przeciwnej stronie.  Zawsze pozostaje sekretna kieszonka noszona na szyi. Ostatnio rzucił mi się w oczy portfel na nadgarstek. Wygląda jak frotka, którą zakładają osoby grające np. w tenisa, przy czym te konkretna ma wewnątrz otwór zapinay na zamek. W podobnym stylu na na AliExpress znajdziecie rozciągliwe elastyczne paski zakładane w talii. Owijacie się taką obręczą w pasie napchwaszy uprzednio dookoła banknotów i innych drobiazgów. Możecie wyglądać jak uzbrojeni żołnierze ruszający do walki. Nie radzę też przesadzać z ciężarem, żeby po kilku krokach obręcz nie zsunęła się do kolan 🙂    

Zawsze miej mniejszą kwotę w portfelu. Zdarzyło mi się, że nie wyjęłam na czas większego banknotu i przy płaceniu w recepcji musiałam na chwilę przeprosić. Nie będę przecież publicznie wkładać sobie ręki w biust. Dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z bankomatów, ale sprawdź wcześniej, jaką prowizję pobiera Twój bank. Czasem taniej jest wypłacić większą kwotę RAZ, a nie kilka mniejszych. Pamiętaj też, żeby uprzedzić bank przed wyjazdem, kiedy i w jaki rejon się wybierasz. W innym wypadku ryzykujesz blokadę karty (bank takie transakcje rejestruje jako nietypowe i dla Twojego własnego bezpieczeństwa blokuje dostęp do pieniędzy).

Paszport noś przy sobie, ale gdzie, to sama mam zagwozdkę. Możesz użyć takiej sekretnej, zawieszanej na szyi kieszonki, ale to jest dość niewygodne, choć na pewno bezpieczne (noś POD koszulką). Jeśli zajdzie potrzeba pokazania gdzieś paszportu (np. przy meldowaniu się w hotelu, wypożyczeniu skutera lub wymianie pieniędzy – użyj kserokopii). Ksero będzie też pomocne w przypadku kradzieży – szybciej załatwisz formalności w konsulacie.

Zebrałam tą rozsypankę w krótką listę. To wersja mini. Jeśli zdecydujesz się ją rozbudować masz wolną rękę, tylko pamiętaj: zważaj na kręgosłup. Panowie powinni ją oczywiście nieco zmodyfikować.

Pogrupowaną listę w postaci pliku PDF można pobrać na końcu strony

Na początku wpisu, kiedy twierdziłam, że plecak jest najlepszy dla backpackera, mogły pojawiać się wątpliwości o bezpieczeństwo. Wszyscy oglądaliśmy filmy o niewinnych turystach, którzy lądowali w więzieniach z powodu przemytu narkotyków. Takie historie są prawdopodobne, ogranicz ryzyko do minimum. Przede wszystkim nie zabieraj od nikogo żadnych pakunków (nawet drobnych), które nie zmieściły się w jego bagażu. Nie gódź się na przewożenie prezentów przeznaczonych dla osób w kraju docelowym. Nie przywoź ze sobą leków przekazanych przez rodzinę osoby przebywającej za granicą. Słowem: nie bierz NICZEGO, co nie należy do Ciebie. Od tego są firmy kurierskie.

OK, plecak na pewno jest Twój, zawartość także, ale skąd wiadomo, że nikt na lotnisku nie wciśnie cichaczem czegoś do bocznej kieszonki? Owiń go folią stretch (usługa płatna, w Warszawie chyba około 50 zł) LUB weź ze sobą rolkę folii spożywczej, którą zawijasz kanapki do pracy. Starczy na jeden plecak w dwie strony. Jeśli o mnie chodzi, to najpierw nakładam na plecak pokrowiec przeciwdeszczowy i dopiero później owijam go folią. Oczywiście nie przed wyjściem z domu, ale już w hali odlotów. To też dobre rozwiązanie dla pasków, paseczków i szelek, które dyndają swobodnie i mogą zostać wessane przez jakieś urządzenie na taśmie bagażowej.

To jak, plecak gotowy do drogi? I co, okazuje się, że ubrania to kropla w morzu tych wszystkich ładowarek, kabelków, aparatów, pokrowców, akumulatorków i tak dalej…? No właśnie, ja też nie mam na to sposobu.

Jeśli uważasz, że zabrakło czegoś istotnego w moim niezbędniku, który możesz pobrać na końcu strony, albo masz swój własny patent na bezpieczeństwo (na przykład zmyślne, tajemne skrytki na pieniądze i dokumenty) podziel się nimi proszę w komentarzu. I Czytelnicy i ja będziemy Ci wdzięczni.

Jak spakować plecak do Azji

Co spakować do Azji – POBIERZ plik PDF z LISTĄ RZECZY

Zachęcam Cię także do przeczytania wpisu o tym, co powinienes wiedzieć przed wyjazdem do Tajlandii.