Król Tajlandii – postać wrośnięta w serca Tajów

W Tajlandii król posiada status boga.

Poprzedni król Rama IX (Bhumibol) objął tron w dość kontrowersyjny sposób, ale władał dość dobrze. Mówienie o jego śmierci jest świętokradztwem. W oczach obywateli był wszechmogący, wszechwiedzący, doskonały. Większości skutecznie to wmówiono. Przez 70 lat panowania mógł się nawet wydać nieśmiertelny. W Tajlandii na każdym kroku można spotkać wizerunek króla. Za znieważenie grozi wieloletnie więzienie, a nawet kara śmierci. Przestrzega się turystów, żeby nie przydeptywali banknotów, jeśli upadną im na ziemię, ponieważ widnieje na nich oblicze królewskie. 

Rama IX przejął koronę w 1946 r. po tragicznej śmierci swego rodzonego brata, Anandy Mahidola. Okoliczności tego zdarzenia do dziś pozostają niejasne i budzą wiele kontrowersji. Początkowo mówiło się o nieszczęśliwym wypadku, w którym król Ananda podczas zabawy z bronią sam miał oddać śmiertelny strzał. Ta wersja okazała się jednak trudna do przyjęcia. Według niej Rama VIII miał najpierw położyć się płasko na plecach na łóżku w swojej sypialni (w takiej pozycji znaleziono jego ciało), następnie lewą ręką chwycić broń (a był praworęczny) i sam postrzelić się przypadkiem w tył głowy (na to wskazywały rany postrzałowe). W chwili śmierci Ananda nie miał też na sobie okularów, bez których praktycznie nic nie widział. Wszystko wydarzyło się rankiem 9 czerwca 1946 r. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że o 9 rano tegoż dnia w pokoju odwiedził go młodszy brat Bhumibol, a dźwięk wystrzału poniósł się po rezydencji ledwie 20 min później.

O wszystko obwiniono służbę Ramy VIII. Po długim procesie dwóch pracowników Anandy skazano na śmierć. Sam Bhumibol nigdy nie wyjawił, co się stało. Po egzekucji przyznał jednak, że wierzył w niewinność straconych.

Król Tajlandii – postać wrośnięta w serca Tajów

Rama IX ciężko chorował. Od 2006 roku nie opuszczał szpitala, wszyscy drżeli na to, co ostatecznie musiało się wydarzyć (król był gwarantem stabilności kraju). Zmarł 13 października 2016 roku.

Weerasak Khobkhet, któremu powierzono zadanie odczytania oświadczenia, długo zastanawiał się, czy mu podoła. Ten doświadczony spiker telewizyjny na wieść o śmierci władcy zaniósł się płaczem. Zaczął więc modlić się do króla, by ten go wsparł i pomógł wypełnić obowiązek.

To był wstrząs dla całego kraju. O śmierci króla nie wolno było rozmawiać. Tym, którzy by się jednak odważyli, groziło wieloletnie więzienie. W zeszłym roku dwóch studentów trafiło za kraty za to, że w teatralnej scence, którą odgrywali, znaleziono podobieństwa do epizodu z życia króla – nawiązywał do wypadku samochodowego, w którym Rama IX stracił oko. 37 lat więzienia dostał człowiek, który wyśmiewał się w internecie z królewskiego psa. 

Rama X – Pochodzący od Aniołów

Następcą Ramy IX jest jego syn – Rama X. Pełne imię i nazwisko: Maha Vajiralongkorn Bodindradebayavarangkun (Pochodzący od Aniołów). Nowy król cieszy się znacznie mniejszym uwielbieniem narodu niż jego ojciec. Większość życia mieszkał w Niemczech, gdzie ma kilka luksusowych rezydencji. Od lat jest bohaterem głośnych skandali obyczajowych. Miał trzy żony i lubi otaczać się bogactwem. Słynie z uwielbienia do kobiet, hazardu i szybkich samochodów. Pierwszy raz ożenił się w 1977 r., jednak według mediów zaraz na starcie znalazł sobie kochankę, która urodziła mu 5 dzieci. Rozwiódł się i sformalizował związek dopiero po 16 latach. Kochance jednak miłość się odwidziała i uciekła do Anglii, porywając córkę. 

Król Rama X
źródło: ledesk.ma