Porady podróżne

Międzynarodowa Książeczka Szczepień

Kiedy już ogarniemy z grubsza temat wyjazdu do Azji pojawiają się dwa fundamentalne pytania:

  • CZY (na co) się SZCZEPIĆ
  • CZY (gdzie) się ubezpieczyć

Na obydwa pytania mam jedną odpowiedź: TAK (szczepić się), TAK (ubezpieczać się). W przypadku szczepień przyda się Międzynarodowa Książeczka Szczepień (całą procedurę opisuję poniżej).

W przypadku ubezpieczenia polecam zwrócić uwagę na wysokość ochrony (minimum 500 tys. zł, OC, transport medyczny, transport zwłok). Jakkolwiek strasznie to brzmi trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. Kiepskie ubezpieczenie może się sprawdzić w przypadku grypy, czy skręcenia kostki, ale przy cięższych obrażeniach może nie sprostać. Przestudiuj uważnie OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) zanim zdecydujesz się na wykupienie konkretnej polisy. Mnie trzy tygodnie w Azji kosztują około 150 zł, uważam że nie jest to dramatyczna kwota, a śpię spokojnie.  

W tym artykule chcę jednak szerzej zająć się szczepieniami.  Na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych znajdziesz kompendium wiedzy włączając temat zdrowia (na przykład tutaj wytyczne dotyczące Indii).  W Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej sprawdzisz bardziej szczegółowo listę obowiązkowych i zalecanych szczepień (tutaj informacja Stacji z Katowic).

Międzynarodowa Książeczka Szczepień

Jeśli mowa o szczepieniach obowiązkowych – nie ma zmiłuj. Zaniechasz – nie wpuszczą cię do kraju docelowego (chyba, że urzędnik zbagatelizuje swoje obowiązki). Do wpisów niezbędna jest Międzynarodowa Książeczka Szczepień. Szczepienia sugerowane (zalecane) wykonujesz z własnej, nieprzymuszonej woli (albo nie wykonujesz). Jeśli się na nie zdecydujesz sprawdź ile dawek i w jakich odstępach czasu należy przyjąć.

Kto kieruje na szczepienia

Oczywiście lekarz, nie musi to być specjalista medycyny podróży, choć ten będzie miał najlepszą wiedzę. Jeśli chcesz uzyskać dodatkowe informacje poza kwalifikacją do szczepienia, lekarz medycyny podróży udzieli stosownych wyjaśnień. Tym samym ponosisz dodatkowy koszt wizyty (w mojej przychodni 80 zł – stan na październik 2019). Na szczepienie może cię też skierować lekarz internista. Udając się do Punktu Szczepień Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej musisz posiadać kwalifikację lekarską opatrzoną datą i godziną badania zawierającą informację o braku przeciwwskazań do szczepienia (stosowny druk pobierzesz na stronie Stacji). Przynajmniej taki wymóg obowiązuje w Katowicach. Jednym słowem zanim udasz się do Punktu Szczepień Stacji – umawiasz wizytę u internisty w przychodni.

Inna (szybsza) opcja: dowiadujesz się, czy w twojej przychodni posiadają na stanie te szczepionki, którymi jesteś zainteresowany i umawiasz się do internisty/lekarza medycyny podróży. Szczepisz się na miejscu zaraz po wizycie.

Dokument potwierdzający szczepienie

Oficjalnym dokumentem potwierdzającym przebyte szczepienia jest Międzynarodowa Książeczka Sczepień – taki żółty dokument. International Certificate of Vaccination and Prophylaxis (potocznie “paszport medyczny”) otrzymasz na własną prośbę podczas wizyty lekarskiej. Każda przychodnia powinna mieć druki, nie tylko Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Nie jest prawdą, że tylko lekarz medycyny podróży jest uprawniony do odnotowania szczepień, ale z taka tezą możesz się spotkać. Nie wiem, czy wynika to z przezorności naszych lekarzy, czy jest sposobem na pobieranie opłat za prywatną wizytę u lekarza specjalisty.

Internista, czy specjalista medycyny podróży?

Nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, a z doświadczenia wiem, że może być różnie. Wydaje mi się, że często zależy to od widzimisię pielęgniarki/lekarza. Oczywiście bezpieczniej jest pójść do specjalisty w dziedzinie medycyny podróży, no ale to są dodatkowe koszty.

Przetestowałam chyba każdą z możliwych konfiguracji i wyszło tak:

Internista (bez posiadania książeczki)

WZW A+B (żółtaczka) – kwalifikację uzyskałam u internisty; szczepiłam się w osiedlowej przychodni. Wizyta w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, za szczepionkę płaciłam sama (trzy dawki w różnych odstępach czasu). Dwa lata później, kiedy postanowiła założyć Międzynarodową Książeczkę Sczepień, tzw. „żółtą książeczkę” podczas wizyty u lekarza medycyny podróży (poprosiłam o uzupełnienie wpisu – bez problemu.

Specjalista medycyny podróży 

Właśnie z powodu międzynarodowej książeczki szczepień postanowiłam skorzystać z konsultacji u specjalisty. Otrzymałam kwalifikację do szczepienia, wpisy w książeczce (wspomniana żółtaczka + bieżące). Mogłam pójść do internisty z prośbą o jej założenie, ale spodziewałam się problemów – czy słusznie pojęcia nie mam. O dziwo nie obciążyli mnie opłatą za konsultację, ale mojego męża kilka dni później już tak. Najwidoczniej w moim wypadku recepcjonistka się pomyliła kasując „tylko” 4 stówki za dwa szczepienia.

Internista (z książeczką)

W ramach prywatnej opieki medycznej, którą mam w firmie mogłam zaszczepić się za darmo na tężec+błonicę (trzy dawki w różnych odstępach czasu). Kwalifikację dostałam od internisty, poprosiłam o wpis do żółtej książeczki – odmówił z powodu braku uprawnień. Natomiast po szczepieniu stosownej adnotacji dokonała pielęgniarka.

Kto i czy w ogóle sprawdza szczepienia

Te obowiązkowe sprawdzają podczas przekraczania granicy (prawdopodobnie już na lotnisku). Brak obowiązkowego szczepienia może wiązać się z odesłaniem cię z powrotem. Dlaczego „może”, a nie „musi”? Ludzie są tylko ludźmi i różnie wykonują swoje obowiązki. Słyszałam historie o tym, że komuś „udało się”. Jeśli chcesz ryzykować – droga wolna, musisz jednak wiedzieć, że obchodzisz nie tylko przepisy, ale narażasz swoje zdrowie. Obowiązkowe szczenienia dotyczą tych rejonów, w których występuje zwiększone prawdopodobieństwo zachorowania. Naprawdę chciałbyś złapać żółtą febrę?  Bywa i tak, że wnioskując o wizę musisz udokumentować konkretne szczepienie. Bez tego nie otrzymasz wizy (niektóre kraje Afryki).

Nawet jeśli nie wyjeżdżasz w rejony z obligatoryjnymi szczepieniami, ale postanawiasz się chronić i szczepisz na niektóre z zalecanych, zadbaj o formalności już na samym początku. Książeczkę warto zabrać w podróż zawsze, przyda się  personelowi medycznemu w celu ustalenia właściwego postępowania diagnostycznego i leczniczego, jeśli zajdzie taka potrzeba. Poza tym nie wiesz dokąd polecisz za rok-dwa, zaoszczędzisz sobie wyszukiwania w archiwach medycznych przebytych szczepień. Bądź na bieżąco; Międzynarodowa Książeczka Szczepień jest darmowa i ogólnodostępna (chyba, że korzystasz z płatnej konsultacji u specjalisty medycyny podróży).

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się jakie KONKRETNIE szczepienia wykonać przed podróżą do Azji zapraszam do osobnego wpisu.